Wczoraj jadąc busem do Krakowa usłyszałam wiadomość, która mnie bardzo ubawiła.Otóż TVP ogłosiła pogotowie strajkowe, grożąc jednocześnie,że jak zaczną strajkować to nie będą nadawać.
Przed oczami stanął mi 13 grudnia łońskiego roku i się wystraszyłam.Toż to pewne znane osoby nie pokażą się w okienku a inne nie zobaczą "Mody na sukces", " Plebani" czy "Złotopolskich" jak my kiedyś Teleranka.
Śmiałam się do siebie cała drogę do Krakowa.
Ależ jestem wredna, ludziska chcą strajkować, bo im się krzywda dzieje.
Nie ma we mnie odrobiny empatii? No kurcze chyba nie.
Nie będę roztrząsać dlaczego jestem taka wredna,zgorzkniała i bez uczuć.
A niech strajkują! Na zdrowie! Za przeproszeniem zwisa mi to dokumentnie :-D
OdpowiedzUsuńOstatnio oglądałam TV jak na TVN nadawali moich ukochanych "Kryminalnych". Od tamtej pory w telewizor dla mnie nie istnieje.
Jaaaacieeee! Ciekawe, czy ktoś zauważy brak programu ;-) Hihi, takie działanie nazywa się 'strzałem w stopę' względnie 'podcinaniem gałęzi, na której się siedzi'. Niech strajkują!
OdpowiedzUsuńMacie rację. Chyba nie zauważyła bym braku TVP...heheh.
OdpowiedzUsuń