Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mysli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mysli. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 listopada 2009

Myśli chaotyczne.Bezmózgowie.

Wątpliwości i zniechęcenie każdego "łapie". To cecha ludzi myślących ;-) - to słowa Aty.
Ona natchnęła mnie do napisania tej notki.

Jako ,że żgadzam się z Tobą Moniko...

Fajnie by było przestać myśleć. Byłoby cudownie. Nie chodzi mi jednak o "warzywko" co wogóle nie kuma świata tylko takie wyłaczenie myślenia o przyszłości i przeszłości.

Nie jest to łatwe. W zasadzie, jak w wielu innych przypadkach, odpowiednie urodzenie bardzo pomaga. Urodzenie wśród ludzi nie myślących, ograniczonych, no i jeszcze przydałoby się nie mieć marzeń (albo przyziemne) i nie mieć ambicji.
Z obserwacji świata wnoszę, że ludzie nie myślacy mają lepiej. Żyją chwilą. Nie umartwiają się. Zazdroszczę im.

Może stworzymy poradnik: Jak wyłączyć myślenie"?

Oto co zdołałam wymyślić:

1.Zrobić twardy reset. Wiem, że wiele ludzi robi go upijając sie do nieprzytomności. Może są jakieś inne sposoby?Mniej obciążające wątrobę?

2. Prowadząc samochód daj się ponieść potokowi samochodów, losowo sygnalizuj swój zamiar skrętu. Inni uczestnicy ruchu szybko dostrzegą Twój brak myślenia.Zawsze to jakiś sukces.

3. W sklepie, stojąc w kolejce, patrz w okno, albo w bliżej nieokreślony punkt przed sobą, tak abyś była autentycznie zaskoczona kiedy przyjdzie twoja kolej i absolutnie nie mogła sobie przypomnieć, po co przyszłaś do sklepu i czy w ogóle masz zamiar coś kupić.Kasjerka zapewne uzna Cię za bezmyślną babę.Kolejny sukces.

4. Kiedy mąż pyta cię, czy będziesz jadła jajka na śniadanie, powiedz,że wolisz kawior.

5. Kiedy poruszasz się w tłumie, znajdź miejsce, gdzie panuje największy tłok i przepychaj się pod prąd, potrącając wszystkich torebką.Sukces murowany.Usłyszysz pod swoim adresem wiele komplementów.

6. Jeśli ktoś na ulicy zagadnie cię o godzinę, odpowiedz, że z nieznajomymi nie rozmawiasz.


7. Na wystawie sztuki wyszukaj kogoś autentycznie zainteresowanego jakimś dziełem i stań przed nim. Uwaga - to nie działa w przypadku osób o wzroście wyższym, niż nasz !

8. W zatłoczonym środku komunikacji miejskiej zawsze stawaj tuż przy drzwiach, tak aby ludzie wchodzący za tobą nie mieli możliwości dostać się do środka.Ten numer uwielbiam.Sama nie stosowałam, ale ludziska są w tym świetni.

czwartek, 26 listopada 2009

Myśli natrętne.

Piękny poranek, rozświetlony promieniami słońca. Leżę na łóżku i patrzę w okno. Widzę gałązki brzózki, potrącane lekkim i podmuchami wiatru. Widzę kawałek błękitnego nieba, po którym ów wiatr przegania delikatnie białe obłoki.Trzeba wstać zacząć kolejny dzień.
Tylko po co? Po co wstawać, po co zaczynać dzień? Zamykam oczy i w zakamarkach mózgu szukam "powodu", który gdzieś mi się zagubił. Powodu, żeby wstać, wykonać rutynowe poranne czynności, zaplanować dzień. Trzeba wstać ,by żyć.
Brak motywacji . Nie ma. Gdzieś sie zapodziała. 
Kiedyś pod równo przyciętą grzywką na swoich miejscach były umieszczone moje cele, plany życiowe, obowiązki, marzenia. Rano szybko wyskakiwałam z łóżka, bo szkoda było mi marnować dnia na leżenie. Nie miałam czasu zastanawiać się nad różnymi rzeczami . Żyłam dniem dzisiejszymi. Moja refleksyjna natura podrzucała mi czasami jakieś dziwne pytanie, wątpliwości, ale nie skupiałam się na tym. Biegłam przed siebie. Dzień za dniem przemijał, aż dotarłam TU i TERAZ. 

Nastąpiło zmęczenie materiału, refleksyjna natura dała znać o sobie.
Mądry człowiek powiedział: "myślę, więc jestem". To myślenie gorzko mi smakuje. Moje myśli . Przepływają przez moją głowę jak ciężkie gradowe chmury po niebie.
Wcześniej moje myśli były niczym motyle, barwne, wirujące, nadlatywały z różnych stron. Na skrzydłach przynosiły zapach morza i gór, przynosiły marzenia.
Dziś moje chmurne mysli przynoszą rozczarowanie życiem, brak marzeń. Krążą monotonie wokół mojej głowy. Nie sposób ich pominąć w rozważaniach o życiu. Przyglądam się im z uwagą i wiem,ze powoli mnie zabijają. Tylko dlaczego POWOLI ?