No i skończyło się. Na własne życzenie. Miałam sobie w pracy caffe internet a teraz....od Nowego Roku zmieniam pracę. Nie będzie juz tak leniwie. Nowe miejsce, nowi ludzie, nowa praca.Stres.
Po 13 latach w końcu uciekam stąd. Jakby mi dobrze płacili to pewnie bym dalej tu siedziała, bo mi dobrze było...:-) Oni mi nie płacili, ja nie robiłam. Teraz to się zmieni.No i będę dojeżdżała...Tak więc będę poza domem 12h. Wracam nareszcie do zawodu księgowej. Mam nadzieję,że będzie dobrze. Nowy Roki-idzie nowe. Życzcie mi szczęścia.