Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierniki. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 grudnia 2009

Pierniczenie.






Wzięło mnie na świąteczne pierniki, takie na choinkę. Naoglądałam się tego na blogach i dałam się zarazić.
Samo pieczenie to pestka.Mąż się śmiał,że bawię się foremkami jak dziecko. Miałam radochę.

Przy malowaniu zaczęły się schody.
Z córką miałyśmy ubaw. Umalowałyśmy się po pachy, do tego kuchnię a ciastka wyszły kijowo.
Okazuje się,że nie takie łatwe ozdobić ciacha.A to ręka drży (brak alkoholu?), a to talentu brak i wyobraźni

Paradoksem jest to,że nie lubimy pierników.