

I stało się. Upiekłam swój pierwszy chleb na zakwasie, bez użycia drożdży. Chlebek jest pszenno-żytni. Stosowałamn się do poleceń Mirabelki.
Rósł powoli ale wyrósł. Upiekłam i wreszcie osiągnęłam smak, którego tyle wyglądałam.
Próbowałam rożnych chlebów: na maślance, na drożdżach bez zakwasu, z mąką kukurydzianą ale dopiero ten mi smakuje.Pięknie pachnie, ma leciutko kwaskowy posmak (to jego mi brakowało w innych chlebach),przestrzenie między drobelkowe w jego strukturze są akuratnie i jest bardzo syty.
Przepis wzięłam z www.chleb.info.pl.