Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zimno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zimno. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 grudnia 2009

Zima.

Dziś rano (godz. 5.10) śnieg posypany był diamentami. Skrzyły się pięknie na śniegu w świetle latarni. Prosiły się by je pozbierać.

Jednak nie mam czym. Wczoraj poszłam na targ (Wolbromskie Złote Tarasy) i najpierw zamarzły a potem odpadły mi wszystkie członki. Mój wielki nos też. Tym sposobem minęła mnie jedna operacja plastyczna.

Tragiczny to widok jak członki odpadają.Stałam w kącie i tajałam a one pstryk, pstryk...i odpadły.

Muszę stwierdzić,że jestem nieodporna na zimno. Człowiek już odwykł od zimna a i odzież ( w tym buty) też są inne. Gorsze.
Kiedyś przy 25 stopniowym mrozie darłam na Babią Górę a dziś...
Jeszcze trochę, byle do emerytury a potem Kanary jak obiecywały OFE.