



Pasowało by teraz udowodnić wyższość Babiej Góry nad innymi górami. To trudne, bo tyle teorii ile ludzi.
Nie wolno mi ubliżać Tatrom, Alpom, Sudetom i innym. Nie chcę tego.
Babia jest najwyzsza w Beskidach. Królowa Beskidów. Jest też niebezpieczna.
Słyszałam kiedyś słowa: taka góra, że jakbym rano wstał to bym ją przesikał.Miało to świadczyć o jej niewielkim wzroście względem Tatr.
Fakt. Jest niższa niż najniższa górka w Tatrach. Jest poprostu inna. Ma czar, urok, jest majestatyczna. W sumie to jak kobieta. Piękna i niebezpieczna.
Osobiście widziałam akcje ratunkowe, będąc w schronisku na Markowych. Koledzy i znajomi byli GOPR-owcami. Ukłon w ich stronę.
Wiem, wiem w Tatrach też giną ludzie.
Tatry są piękne, budzą respekt. Jednak Babia ma to coś co przyciąga, ten urok, ten styl. Trzeba to poczuć.Jest jak narkotyk.
JAko patriotka muszę jednak stwierdzić,że pomimo niżeszgo wzrostu naszych Tatr, pomimo rzeszy turystów i gorszej bazy turystycznej, są piękniejsze niż Tatry Wysoki na Słowacji.
Nie jestem obiektywna? Wiem.
Moją małą, lokalną Polską był kiedyś Beskid Makowski,stąd moja miłość do Babiej Góry.
Moją ojczyzną jest Polska, więc stąd ukłon w stronę naszych Tatr.
Ale pojechałam po patriotycznych nutach.