Pokazywanie postów oznaczonych etykietą danie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą danie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 marca 2009

Chili con carne.

Dziś przedstawię kolejną aromatyczna potrawę, oczywiście jednogarnkową.
Jest to istna rozpusta dla zmysłów.
Uwaga! Łatwo można sie przejeść!

Zdjecie z www.gotowanie.wkl.pl


1 puszka fasoli czerwonej
1 puszka kukurydzy
500 g miesa wolowego mielonego (wieprzowe tez jest dobre)
2-3 czerwone papryczki chili (drobno pokrojone)
1 czerwona papryka (pokrojona w kostke)
1 cebula (pokrojona w kostke)
1 przecier pomidorowy ( mogą być pomidory z puszki)
2 zabki czosnku (drobno pokrojone)
2 liscie laurowe
bazylia, sol, pieprz, pieprz cayenn

Mieso podsmazyc na oliwie z cebula i czosnkiem, a nastepnie poddusic z chili, papryka, przecierem pomidorowym i cayenn.Podlać wodą lub rosolem, dodać liscie laurowe (i ew. pomidory z puszki wraz z sokiem) i gotowac pod przykryciem jakies 15-20 minut. Na koniec dodac fasole i kukurydze i pogotowac jeszcze 2-3 minuty. Doprawic sola i ewentualnie pieprzem cayenn. Udekorowac (najlepiej swieza) bazylia.
Konsystencja powinna byc dosyc gesta.
Chili con carne mozna podawac z ugotowanym na sypko ryzem lub po prostu z chlebem. Odgrzewane jest jeszcze smaczniejszy.

czwartek, 11 grudnia 2008

HArmonia smaków z Tao Tao.


Na początku grudnia otrzymałam nagrodę od TAO TAO za przepis na danie. MAm więc w domu trochę sosów do potraw, trawę cytrynową, grzybki mun,dziwne papki chilii z bazylią, liczi w syropie (cokolwiek to jest), orzeszki z wasabi i sosie sojowym i inne. Do tego miseczki do dipów. Takie malusie.
Moja rodzina lubi albo poprostu się godzi na jedzenie doświadczalne, więc jadamy dziwne rzeczy. Zaczynam czuć kuchnię wschodnią, lubieć ich przyprawy. No i dania które robię mają zaletę: szybko się je robi.
Niestety ciągle udosonalam dania jednogarnkowe. Wyszukuję , testuję. Osiagnę kiedyś mistrzostwo.
Narazie na Tao Tao miałam chyba 6 mmiejsce (zwycięzców było 20). A było to właśnie danie jednogarnkowe.
Dzięki Tao Tao nauczyłam się gotować ryż i sprawiać by za każdym razem inaczej samkował.
Mój przepis był banalny:

1 kurczak lub udka lub piersi (ilość mięsa dostosowana do ilości pożeraczy)
2,5 szklanki suchego ryżu ( solidne porcje dla 4 osób)
trawa cytrynowa,sól, pieprz,curry - tak ogólnie to przyprawy wg uznania

Mięso podzielić i podsmażyć na tłuszczu ( z przyprawami tak jak byśmy chcieli go jeść). Jak będzie złotawe, przełożyć do naczynia żaroodpornego wraz z tłuszczem ze smażenia. Wsypać ryż, zalać wodą (2,5 szklanki wody na szklankę ryżu). Wsypać przyprawy jakie lubimy, przykryć i wstawić do piekarnika na 1-1,5 godziny.
Woda zostanie wchłonięta przez ryż.Będzie on sypki ale nie suchy.

Smacznego.

Wchłaniać zapachy podczas pieczenia - bezcenne!
Podawać z sałatką lub bez.