poniedziałek, 7 września 2009

Chleb z cukrem i śmietaną.


Często wracam wspomnieniami do dzieciństwa, a jako,że łobuz byłam to i wspominać mam co. Raczej staram się nie pamiętać tego co złe było. W swoich wspomnieniach uwypuklam i ubarwiam tylko te szczęśliwe i zabawne chwile.

Pewnego dnia (a miałam jakieś 4 lata), mama posłała mnie do sklepu.
-Idź i kup bochenek chleba.Tylko się pośpiesz, bo zaraz zamkną chleb.
Mama dala mi pieniążka i poszłam dumna po chleb. Niosłam przecież wielką i dorosłą odpowiedzialność.
Za ladą sklepu siedziała pani w białym fartuchu i z taką białą opaską z plastiku we włosach- atrybutem sklepowej.
-Słucham Cię kochanie, co chciałaś kupić?
-Mama kazała mi kupić chleb i śmietanę.
Pani sklepowa podała mi chleb i butelkę śmietany.
-Masz skarbie za mało pieniążków. To weź chleb albo śmietanę i biegnij do domu po pieniążki na chleb, ja poczekam.Już miałam zamykać ale poczekam.
Pobiegłam do domu i krzyczę od drzwi:
-Mamo szybko mi daj pieniądza na chleb, bo mi brakło!
-Dałam Ci przecież na chleb. Jak brakło?
-No brakło, starczyło tylko na śmietanę.
-Nie kazałam Ci kupować śmietany tylko chleb.
-No to z czym ja mam jeść ten chleb?!

Chleb został w końcu kupiony.
Wieczorem mama opowiadała tacie jak posłała mnie po chleb do sklepu i jak przyniosłam śmietanę.
Tata się śmiał i śmiał. Nie rozumiałam dlaczego. Stwierdził tylko :
-Ma rację , bo niby z czym by zjadła ten chleb?

P.S. Chleb ze śmietaną i cukrem= moje ulubione danie w owym czasie.

6 komentarzy:

Ata pisze...

Spryciula! :-DDD
Śmietany by nie było, jakbyś chleb przytargała :-DD

Daisy pisze...

A z cukrem też? Bo ja bez cukru ni cholery ;-)

Marta S. pisze...

Mniam

Beata pisze...

ja z masłem i z cukrem...ide se zrobić:)
kurna!
jestem na diecie beztluszczowej!
to z woda i cukrem:)

Kasia pisze...

Heheheh. Chleb, cukier i śmietana. Mogłam na tym żyć.Zresztą uwielbiam do dziś. Beatko a ile tego tłuszczu w tej smietanie co się ją zje?

Anna pisze...

Jakie to urocze wrecz wzruszajace...To byly czasy a ze smietana to "luxus" hahaha Taki wlasnie wtedy byl....