czwartek, 28 kwietnia 2011

Chorować czas zacząć.Myśli durnowate.

Ostatnio odczuwam drętwienie stawów rąk i nóg. Pewnie to coś reumatoidalnego tym bardziej ,że w młodosci chorowałam na zapalenie stawów.

Udałam się więc do doktora google…
A doktor zaczął jak zwykle: jest źle, będzie gorzej a może i najgorzej.
Zawsze z nim tak jest.Dzięki niemu już umarlam już jakies 20 razy.

No i czytam min. :

REUMATYZMU MOŻNA DOSTAĆ "OD WILGOCI".

Prawda. Precyzując - chodzi raczej o niekorzystne warunki bytowe (np. zimne, zagrzybione mieszkanie), które mogą być czynnikiem wyzwalającym choroby reumatyczne u osób mających do nich predyspozycje. Podobnie działa głód, zmęczenie, stres. Nie oznacza to, że reumatyk ma się bać "wody jak ognia". Krótkie przepierki bez przemęczania stawów mogą wręcz stanowić świetną gimnastykę rąk.
Basen też jest doskonałą gimnastyką na stawy...

I tak sobie siedzę i myslę...

Jak wilgoć moze szkodzić naszym stawom, przecież skóra ludzka jest nieprzemakalna. Przecież jak się kąpiemy nie naleje nam się woda do srodka...

Dlaczego więc buty skórzane przemakają?

14 komentarzy:

Maga pisze...

Buty przemakaja bo sa martwe:)
Jak my zostalybysmy poddane tylu procesom chemicznym,tez zaczelybysmy przemakac:))

Zycze zdrowka,i zmien lekarza:)))
Pozdrawiam.

anabell pisze...

Zrób badania krwi: ASO, czynnik reumatoidalny i odczyn Waalera-Rosego. A drętwienie może być związane z: niskim poziomem magnezu i wapnia. Kup (bez recepty) WMC, tam jest Wapń, magnez i cynk, bierz 1 tabl. dziennie.Producent: Walmark. Badanie na odczyn Waalera-Rosego jest odpłatne, jeśli nie jest zlecone przez reumatologa a przez lekarza pierwszego kontaktu. I lepiej jednak zasięgaj porady u lekarza, nie w Google.
Miłego, ;)

anabell pisze...

P.S.
Wbrew pozorom nasza skóra jest przemakalna, można podawać przez nią różne leki bez kłucia.Wchłania rfóżne substancje poprzez pory.

Ata pisze...

Kasiu - na normalnym, zwykłym OB jak coś jest nie halo to też Ci pokaże. Wtedy działaj dalej.
A ze skórą jest tak jak pisała wyżej Ania :-)
Jesteśmy przemakalni i łatwopalni...

Stardust pisze...

Nie znam sie:((

Kasia pisze...

Hahahha. Anabell masz rację. Nie wzięłam tego aspektu pod uwagę.

Ata- OB mam wysokie. Muszę iść do lekarza a tak nie cierpię włóczęgi od gabinetu do gabinetu.

Maga- święta racja. O tym też zapomniałam. :-)Przecież impegnujemy się codziennie...

Star- na skórze się znasz, a na reszcie....nie musisz.

Iwona.eM pisze...

Zdrowia!
Pozdrawiam


http://iwonaem.blogspot.com/

blogniedzielny pisze...

no kapiele to co innego niz mieszkanie w wilgoci:) a doktor google nie powiedzial ze starosc nie radosc mlodosc nie wiecznosc ;) ;) ;) ;)

Grasza44 pisze...

Kasiu witam poświątecznie...niedawno wróciłam z wojaży u mojej rodziny. Kochanie nie konsultuj Ty niczego z tym doktorem...on wszystko przeinacza:)))A na pewno straszy i wyolbrzymia...najlepiej zrób badania....ale nie będę Cię zanudzała, bo doskonale wiesz sama co należy zrobić! Wierzę w Ciebie, lecz się Kasiu, bo szkoda abyś się męczyła z reumatycznymi dolegliwościami. Kochanie a Twój braciszek ma na imię Maciuś:)))Ściskam i buziaczki przesyłam.

Gosia pisze...

No cóż, pozostały ci jeszcze kąpiele słoneczne ;)
Szkoda tylko ze się wiosna obraziła.
Pozdrawiam cieplutko

Tenia pisze...

Kasiu,głowa do góry.Ja gdy trafiałam ostatnio do lekarza z czymś co mnie niepokoiło(bolą mnie kolana i kręgosłup itp) słyszałam jedną odpowiedź- starość.Zapisałam się więc na UTW, żyję aktywnie i nie myślę o chorobach.
Ale swoją, drogą badania krwi też muszę zrobić.Pozdrawiam serdecznie:))

K. pisze...

Też mam na lekarzy alergię.. ;/

Trzpiot pisze...

a człowiek w dużej części składa się z wody ;)

Maciej Strzelczyk pisze...

będzie dobrze :) głowa do góry. najlepiej badać się u normalnego lekarza :)