Jestem alkoholikiem.Szczere wyznanie? Lubię alkohol. Jestem takim malutkim, przydomowym pijaczkiem.
Lubię wódkę, drinki, likierki,winko, piwko. Lubię wszystko. No oprócz koniaku, chyba że to ajerkoniak....
Co czyni ze mnie alkoholika? Alkohol? Przecież nie piję dużo. Myślałam,że umiarkowanie. Nie, to nie alkohol a testy które kiedyś znalazłam w necie. Nieopatrznie zrobiłam je i wyszło: alkoholik.
Zrobiłam drugi raz, ale kłamiąc na potęgę,że niby jestem abstynent....wyszło:alkoholik.
Wychodzi na to,ze samo powąchanie czyni ze mnie alkoholika.
Usprawiedliwiam się jak pijak? Chyba tak.
Powinnam więc wstąpić do klubu AA. Działa u nas prężnie i chodzi tam wieli gminnych notabli, widać robili te testy co ja.
Z anonimowością u mnie jest dobrze: jak piję nie pokazuję się ludziom. Nie widzą mnie. Jestem anonimowa.