czwartek, 17 grudnia 2009

Odruch Pawłowa.

Niedawno córka wspomniała, że mój widok wywołuje u niej odruch Pawłowa.Zaczyna się ślinić.
Kojarzę się jej z jedzeniem.

7 komentarzy:

Ata pisze...

Prawidłowo - matką karmicielką jesteś ;-) Kto w końcu w domu gotuje? Odruch jak najbardziej zrozumiały :-DD

Anonimowy pisze...

To jest jak najbardziej normalne. Dajesz mi jeść, to automatycznie kojarzę sobie Ciebie z jedzeniem. W domu tego nie mam ;)

E.

sebastian pisze...

Zgadzam się z przedmówcami. Do tego dodam jeszcze jedno widać oprócz pisarskiego masz jeszcze jeden talent musisz świetnie gotować. :)

Gosia pisze...

Kasiu, a to ślinotok, czy "piana na pysku"
Bo to może oznaczać ze kojarzy cię z pysznym jedzonkiem, aż jej ślinianki pracują, albo że reaguje jak wściekłe zwierzę i może być niebezpiecznie.

Buziol ;)

Czesiek pisze...

...albo patrzy na Ciebie jak na obiad? Skoro nie jesteś jej do niczego potrzebna, to chociaż by Cię zjadła....

Kasia pisze...

Hehheheh. Kojarzy mnie z jedzonkiem ale chyba mnie chce zjeśc. Miałaby problem: stare, tłuste i łykowate.

Ata pisze...

Po odpowiedniej obróbce termicznej będziesz się nadawać ;-P