poniedziałek, 29 czerwca 2009

Plac Matejki.

Dawno w Krakowie nie bywałam.Sporadycznie, okazyjnie. Kiedy zbudowano tu Galerię na miejscu dworca autobusowego, zburzono mi bar "Smok", nie mogę dojść do ładu w rozplanowaniu przestrzennym tego miejsca. Ni jak nie może mi się to poukładać w głowie.
Dlatego planuję tego lata pojechać do Krakowa i przejść na nogach Stare Miasto, zajrzeć w każdą dziurę, pozaglądać do galerii sztuki itp.Muszę sobie odświeżyć Kraków.
Póki co jeżdżę do Krakowa trzy razy w tygodniu na szkolenie. Mam je nieopodal Placu Matejki na ul. Filipa.
Zrobiłam ostatnio parę zdjęć placu. Niezwykle urokliwe miejsce.





Plac Matejki znajduje się między ulicą Basztową a Warszawską. Mieści się na północ od Rynku Głównego, na terenach dawnego Kleparza. Kleparz został przyłączony do Krakowa w 1791 roku. Jednak jego zabudowa rozpoczęła się dopiero w XIX i XX wieku.

Niegdyś teren ten był przedpolem Barbakanu, fortu broniącego głównego wjazdu do miasta. Dlatego, ze względu na to, że był to punkt strategiczny, nie był on zabudowany. Dopiero później powstały budynki, takie jak Izba Przemysłowo-Handlowa, Bank Polski, Akademia Sztuk Pięknych (kiedyś marzyłam by tu studiować).


Na Placu Matejki znajduje się pomnik Grunwaldzki. Powstał w 1910 roku w 500. rocznicę zwycięskiej bitwy pod Grunwaldem. Przed pomnikiem znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza – symboliczny grób, marmurowa płyta, upamiętniająca poległych na polach bitew.

3 komentarze:

Ata pisze...

Wstyd się przyznać, ale nigdy nie byłam w Krakowie. W tym roku miałam szansę, ale niestety nie udało się.
Chciałabym zobaczyć... Kossakówkę. Nie wiem, czy jeszcze jest, ale mam nadzieję, że stoi i poczeka, aż się w końcu zbiorę w sobie i wybiorę do grodu Kraka ;-)

Kasia pisze...

Oj, koniecznie! Mimo,że nie jestem z Krakowa-zapraszam. Jest co zobaczyć. Niedługo Festiwal Teatrów Ulicznych. Bomba!

Ezieta pisze...

W hostelu na placu matejki zawsze sie zatrzymuje i spie, gdy jestem w Krakowie na jakims szkoleniu. Lubie to miejsce, z jednej strony blisko dworca a z drugiej- do rynku.